Mariusz


Mariusz
– do stowarzyszenia trafiłem przypadkowo.  Zaczęło się to tak: zostałem zaproszony na rajd nawigacyjno-turystyczny  po Zabrzu „Zanurkuj w miasto”, który został zorganizowany przez Śląskie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Płetwonurków w Zabrzu oraz portal motosprawni.pl.

Podczas imprezy zacząłem rozmawiać z Olą, która zachęcała mnie do przyjścia na zajęcia. Do rozmowy dołączyła się jeszcze Justyna i Beata, mówiąc mi, że nie mam się czego obawiać brakiem umiejętności pływania, i tym samym zachęciły mnie po przyjścia na zajęcia, które zaczynały się dopiero w październiku, więc miałem jeszcze trochę czasu na przemyślenie decyzji. W podjęciu decyzji pomogła mi jedna rzecz-doszedłem do wniosku, że udział w zajęciach może wspomóc moją rehabilitację. Na pierwszych zajęciach zostałem przydzielony do Darka, który pracował ze mną i szukał sposobu jak mnie nauczyć pływać. Po pierwszych zajęciach nie byłem przekonany czy to coś dla mnie ale z czasem zrozumiałem, że potrzeba trochę czasu żeby się oswoić z wodą.

Mógłbym tak pisać w nieskończoność o zajęciach ale nie oto chodzi. Ja jestem bardo wesołą osobą  mającą szeroki krąg zainteresowań: motoryzacja, hodowla głębi pocztowych, informatyka, muzyka i wiele innych. Od niedawna do moich zainteresowań dołączyłem pływanie, nad którym musze jeszcze popracować. O nurkowaniu zaczynam  myśleć ale pewnie jeszcze długa droga przede mną. Podsumowując ludzie z stowarzyszenia dają mi wiele motywacji do działania i  zawsze można liczyć na ich pomoc.